Sobotni wieczór dostarczył krakowianom niezapomnianych wrażeń. Stało się tak za sprawą widowiska pirotechnicznego na Bulwarze Czerwińskim. Było to kulminacyjne wydarzenie tegorocznych Wianków w Krakowie. Wianki 2014 niewątpliwie zaskoczyły krakowian nową formułą impreza została rozbita na 42 wydarzenia odbywające się w całym mieście. Czy był to dobry pomysł? Bywalcy poprzednich edycji pytani o obecną formę kręcili głowami z dezaprobatą.
– Nie sposób być w kilku miejscach na raz. Dawniej wszystko było w jednym miejscu i wszystko było proste, a teraz trzeba ganiać po całym mieście – powiedziała nam Hania, która na Rynku Głównym nie doczekała się na rozstrzygnięcie konkursu na najpiękniejszy wianek. Odeszła spod sceny zawiedziona, podobnie jak cała grupa ludzi, którzy patrząc na zegarki sprawdzali rozkład wydarzeń Wianków na afiszu obok sceny. Jak się okazało w ostatniej chwili rozstrzygnięcie konkursu przeniesiono na Plac Szczepański, nie informując o tym ludzi zgromadzonych pod sceną na Rynku Głównym. Czy nie prościej było by zrobić wszystko w jednym miejscu, jak dawniej?

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie