Po bardzo długim i wyczerpującym półfinale z Ciarko PBS Bank Sanok, dziś Comarch Cracovia stawiła czoła hokeistom GKS Tychy.
Po siedmiu meczach z Sanokiem pierwszy mecz finału zaczął się od tercji pełnej walki, z której zwycięsko wyszli
hokeiści GKS Tychy, umieszczając pierwszy krążek w siatce tuż przed końcem tercji.
Jednakże już w trzeciej minucie drugiej tercji Petr Šinagl celnym strzałem wyrównał wynik na 1:1. Remis zdecydowanie dodał Pasom skrzydeł. W 40 minucie, kilka sekund przed końcem drugiej tercji, Filip Drzewiecki zdobył prowadzenie dla Cracovii.
Kolejna tercja i kolejna bramka. Za sprawą Krystiana Dziubińskiego spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1.
Jutro kolejny dzień hokejowych emocji.
Czy Cracovii uda się zwiększyć przewagę na 2:0, czy może jutrzejszy dzień przyniesie wygraną GKS-u Tychy i tym samym doprowadzi do remisu?
Kolejne sportowe emocje już jutro.

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie

Kraków w obiektywie