Jak poinformował rzecznik prasowy Wojewody Małopolskiego,  stadion Cracovii nie zostanie zamknięty w związku z incydentem, do jakiego doszło podczas meczu drugiej kolejki piłkarskiej ekstraklasy,  na wspomnianym stadionie.
Podjęcie takiej decyzji rozważał Jerzy Miller – Wojewoda Małopolski, jednak postawa wszystkich zainteresowanych tj. klubu, kibiców oraz Komisji Ligi Ekstraklasy przekonały wojewodę, że reakcja na patologię stadionową była wystarczająca i nie zachodzi potrzeba stosowania kary w postaci odpowiedzialności zbiorowej.
Przypomnijmy, że sprawcy tego incydentu zostali już zidentyfikowani, a ich sprawą zajmuje się policja.
Poniżej zamieszczamy treść przekazanego prasie komunikatu:

STADION CRACOVII NIE ZOSTANIE ZAMKNIĘTY

Jerzy Miller, Wojewoda Małopolski, nie będzie wyciągał konsekwencji wobec Cracovii, gospodarza meczu, który odbył się 26 lipca 2014 roku. Na opinię wojewody miały wpływ zdecydowana reakcja na wydarzenia na stadionie przedstawicieli Komisji Ligi Ekstraklasy SA oraz przede wszystkim postawa samego klubu Cracovii wobec osób odpowiedzialnych za rzucanie na murawę petard hukowych. Wyciągnięcie indywidualnych konsekwencji wobec sprawców incydentu, w tym także ukaranie ich zakazami stadionowymi, oraz postawa samych kibiców negujących tego typu zjawiska są właściwymi formami eliminowania patologii. Wobec tego, jak stwierdził Jerzy Miller, stosowanie odpowiedzialności zbiorowej poprzez zamknięcie stadionu byłoby karą zbyt dotkliwą, gdyż zarówno klub Cracovii, jak i Komisja Ligi zareagowały w sposób prawidłowy.

Jan Brodowski
Rzecznik Prasowy Wojewody Małopolskiego